14 stycznia 2012

Ogniste ostrze

Wycięty płomień z krwi to ogień nadziei.
Ogień, który zapala się 

po każdych odwiedzinach wspomnień,
a gaśnie po każdej wyblakłej myśli.
Zatopiona łza we łzie następnej.
Kropla goryczy, znacząca ciało.

Kropla żaru, ogarniającego głowę
i resztki rozwydrzonych nerwów.
Nagłe cięcie.

Rozbryzg mentalnej krwi.
Karmazynowa posoka spływa na podłogę. 

Zamykam oczy,
nie zwracając uwagi na ból.

Budzę się, zasypiając.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz