22 grudnia 2014

Autostopem przez Polskę, czyli mój znajomy obieżyświat.

       Polska to kraj ciągle rozwijający się, pełen kontrastów i tradycji, a przy tym obfitujący w cudowne krajobrazy i zamieszkiwany przez kreatywnych ludzi.
Dzisiejsza notka to wywiad poświęcony mojemu znajomemu, a raczej jego pasji podróżowania po ojczyźnie.
  Zapraszam do przeczytania.

- Witaj, Krzysztofie.
- Cześć.
- Z tego, co wiem, podróżujesz autostopem. Ile polskich miejscowości już zwiedziłeś?
- Około pięćdziesięciu, licząc wszystkie przystanki.
- Wymień niektóre z nich. Co Cię w nich zaciekawiło?
- Najczęściej były to małe wioski. Ciekawe było to jak ludzie reagowali na osoby jeżdżące "na stopa".
- Jakie to były reakcje? Pozytywne czy raczej negatywne?
- Raczej pozytywne, a przynajmniej ja nie uznałem ich za negatywne. Chociaż był jeden wyjątek - mężczyzna nie chciał mi pomóc i wskazać kierunku.
- To nieładnie z jego strony, aczkolwiek ciężko mu się dziwić, skoro Cię nie znał.
- To możliwe.
- Powiedz, co wynosisz z takich podróży? Jakieś nowe doświadczenia, umiejętności?
- Nauczyłem się odnajdywać kierunek, komunikować z ludźmi. Poznałem także ciekawe osoby, pozwiedzałem i dowiedziałem się, że takie podróże łatwo jest zorganizować i nie są tak straszne jak się wydaje.
- Mam przez to rozumieć, że zamierzasz nadal podróżować w ten sposób? Nie nudzi Cię to?
- Nie nudzi, bo zawsze trafiam na nowych ludzi, a rzadziej zdarza się, że spotykam znajomych. Poza tym, jest jeszcze tak wiele miejsc do odwiedzenia i wątpię, żeby tak szybko mi się to znudziło.
- Czy to, co robisz, można nazwać pasją? Czujesz się tak, jakby podróżowanie było Twoim hobby?
- Podróże tak, ale sam sposób "na stopa" niekoniecznie. Podróżuję w ten sposób, gdy nie stać mnie na bilety, bądź gdy mam taki kaprys.
- Dziękuję za udzielenie mi wywiadu i życzę powodzenia w dalszych podróżach.
- Dziękuję.